Baby zone

Siła rodzeństwa

posted by Marta M Luty 26, 2016 15 komentarzy

Najlepszy prezent jaki dostałam od rodziców to brat.

Bałam się. Jako matka i jako siostra bałam się. Wiem co ich czeka. Wzloty i upadki. Kłótnie, kryzysy, zazdrość o tego drugiego, bo on ma zawsze lepiej. Rozlew krwi też będzie nieunikniony. Obrażanie się na siebie i na cały świat. Nie będzie mi łatwo, bo jako matka zawsze będę chciała stać na straży porządku w domu. Zawsze będę dążyła do perfekcyjnej sprawiedliwości. Choć nie zawsze będzie to tak postrzegane. Moim drogowskazem będzie moja intuicja. To na niej będzie spoczywał cały ten ciężar. Nie wiem jak będzie, chciałabym to wiedzieć, pytam się sama siebie czy dam radę. Wytrzymanie krzyków i płaczu, o to się nie martwię. Rozciąganie granic cierpliwości i tolerancji, to kwestia nastawienia. Chciałabym tylko wiedzieć jakim rodzeństwem będą? O to się boję. Ze swojej strony dołożę wszelkich starań, aby ich związek, ich siostrzana i braterska miłość była pielęgnowana. Żeby byli dla siebie pierwszą miłością. Żeby ich związek był najtrwalszym związkiem jaki może stworzyć kobieta i mężczyzna.

Jak zamierzam to zrobić? Dać z siebie każdemu po równo. Wychować ich wspólnie. Być dla jednego i dla drugiego taką samą matką. Żeby żadne z nich nigdy nie czuło się odtrącone przez nas. Żeby żadne z nich nawet przez ułamek sekundy nie miało poczucia bycia gorszym. Żeby być dla nich wzorem. Żeby brali z Nas przykład jak należy kochać się nawzajem. To może nie być tak łatwe zadanie jakby się wydawało. Ale jestem uparta. Mam cel. Czy mi się uda? Szybko się tego nie dowiem. Ale jestem cierpliwa. Poczekam. Na takie efekty warto będzie czekać.

A oni? Pomogą mi w tym. Już pomagają. Widzę to. Dopiero co się zobaczyli, a oboje czują, że łączy ich więź. Widzę jak ona do niego podchodzi. Z jak wielką troską go przytula jak płacze. Jak delikatnie głaszcze go po głowie. Jak złości się na niego gdy zaczyna ją denerwować. Miłość rodzeństwa to niezwykłe zjawisko. Wyjątkowo piękne. Czuję się szczęśliwa, że mogę w tym uczestniczyć. Patrzyć. Pomagać. Być.

PS. Sponsorem maluszkowych outfitów jest ciocia Basia i wujek Romcio. Dziękujemy bardzo, ubranka są idealne :-)!

Możesz również zobaczyć

15 komentarzy

Iwona z Things2love.pl 15 marca 2016 at 13:27

OK, ja też mam brata, nie raz miałam ochotę urwać mu głowę 😛 szczególnie, jak za mną łaził jak byłam z koleżankami. Jak się wtrącał ze swoimi komentarzami, jak bardzo chciał siedzieć w pokoju gdy był u mnie np. chłopak 😀 teraz wspominam to z uśmiechem, wtedy – miałam go dość. Ale powiem tak: nie wyobrażam sobie, żeby go nie było, Mimo iż może nie dzwonimy do siebie i nie zwierzamy się to oboje wiemy, ze możemy na siebie liczyć, mało tego, w ogień bym za nim wskoczyła. Stanęła w obronie za moim młodszym braciszkiem, który już nie jest taki malutki, bo chłop skończył 24 lata. 😉 Cudownie mieć rodzeństwo 🙂 i pomyśleć, że jak się urodził to twierdziłam, że go przez balkon wyrzucę 😛

Odpowiedz
Marta M
Marta M 15 marca 2016 at 13:44

Tak to już jest z tym rodzeństwem 😛
Ja z moim bratem dzwonimy do siebie, widzimy się jak tylko jest to możliwe, czasami zdarza się wyznać miłość przez smsa. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez niego ;-).
A jak byliśmy młodsi to przeszliśmy wszystko jak typowe rodzeństwo 😉

Odpowiedz
Magda / dwa plus dwa 5 marca 2016 at 14:18

Ja jestem jedynaczką i nie chciałam tego dla synka. Jak to zwykle bywa, chciałam mieć dwójkę. Starszak ma młodszą o 4 lata siostrzyczkę, którą uwielbia, z którą lubi się bawić, o którą nigdy nie był zazdrosny i o której mówi, że jest najfajniejszym dzidziusiem na świecie 🙂 A też się obawiałam, że może być inaczej. Jednak robiłam, co się da, aby było dobrze. Tak jak pisałaś, da się: po równo każdemu, ale i czas osobny dla każdego oraz ogrom miłości to przepis na sukces 😉

Odpowiedz
Marta M
Marta M 5 marca 2016 at 22:38

Uwielbiam takie komentarze :-)!

Odpowiedz
Kas 1 marca 2016 at 14:18

Kurcze a ja nie pojmuje tych „darów” rodzeństwa. Mam brata o 6 lat starszego, oczywiście były kłotnie bijatyki i dobre chwile, ale np. teraz nasze relacje nie są jakieś super bliskie. Ogólnie ta cała idea robienia dzieci „dla dzieci” jest dla mnie dziwna

Odpowiedz
Marta M
Marta M 1 marca 2016 at 14:24

A ja mam młodszego brata i nie wyobrażam sobie nie mieć rodzeństwa ;-). Jak byliśmy mali to przez to wszystko przechodziliśmy, a teraz jesteśmy dla siebie super wsparciem 🙂

Odpowiedz
Chichotki Trzpiotki - Natalia 29 lutego 2016 at 21:03

Jejunciu, jak oni słodko wyglądają. :* <3 cudowna z Was rodzinka! :*

Odpowiedz
magda_wi 27 lutego 2016 at 21:39

Między moimi dziećmi jest 18 miesięcy różnicy. Zachowują się jakby byli razem od urodzenia, hehe. Więź jest niesamowita. Choć teraz jak Filip ma roczek, to już pojawiają się pierwsze spięcia. O zabawki, o miejsce w krzeselku, o nocnik 😉 ale to naprawdę małe problemy w porównaniu z korzyściami. Miłości im nie brakuje z naszej strony. U Was też tak będzie, dacie radę!

Odpowiedz
Marta M
Marta M 28 lutego 2016 at 07:29

Super się czyta takie komentarze! Dzięki Madzia :-)!

Odpowiedz
Mari 26 lutego 2016 at 12:00

Przed nami podobne przeżycia. Młodszy jeszcze w brzuchu, a ja czasem popłakuję w czasach kryzysu bojąc się jak to będzie, ale teraz wiem, że na pewno dobrze. Że dam radę. I znów popłakuję, ale tym razem ze wzruszenia. Drugie zdjęcie aż ściska za serce, a Julka ma przecudowne te loki!

Odpowiedz
Marta M
Marta M 26 lutego 2016 at 12:24

Mari najgorsze co możesz zrobić to zamartwianie się na zapas. Odpuść sobie ;-). Zobaczysz będzie cudownie 😉

A kryzys też kiedyś nadejdzie to normalne nie ma się co bać tylko trzeba psychicznie przygtować 😉

Odpowiedz
Marta 26 lutego 2016 at 12:00

Cudowne zdjęcia, cudowne dzieciaczki. Między mną a moim bratem jest 5 lat różnicy (brat jest starszy ode mnie). I czasami drzemy ze sobą koty, jednakże nie wymieniłabym go na żadnego innego brata / siostrę… a jedynaczką to już w ogóle nie chciałabym zostać 🙂 Gdy przychodzi co do czego, to zawsze stajemy za sobą murem!

Odpowiedz
Marta M
Marta M 26 lutego 2016 at 12:25

Miedzy mną a moim bratem jest dokładnie taka sama różnica jak u Was, tylko w tym związku ja jestem starsza, ale jest dokładnie tak jak napisałaś :)!

Odpowiedz
salusiowa 26 lutego 2016 at 09:21

Piękne zdjęcia
Łza w oku się kręci
Rodzenstwo to cudowny dar.. jaki możemy dać swoim dzieciom.

Odpowiedz
Marta M
Marta M 26 lutego 2016 at 12:26

Ojjjjj tak :*

Odpowiedz

Skomentuj